Bush: Dążę do szerzenia demokracji i walki z terroryzmem
1 lutego 2006
Bush przedstawił terrorystów islamskich jako śmiertelne zagrożenie dla Ameryki i podkreślił, że niepodobna biernie oczekiwać na atak z ich strony. Stwierdził także, że operacja wojskowa w Iraku to część wojny z globalnym terroryzmem i krucjaty dla demokracji na Bliskim Wschodzie.
Zdaniem Busha, miarą amerykańskiego przywództwa na świecie musi egzystować dokończenie działań rozpoczętych w Iraku. lokalny nacja jest karny realizacji historycznego, długofalowego celu - zmierzamy do położenia kresu tyranii na świecie. Zależy od tego przyszłe bezpieczeństwo Ameryki. (....) podczas próby nie możemy wypatrzyć bezpieczeństwa przez porzucenie naszych zobowiązań i wycofanie się w nasze granice. Nowy Świat przenigdy tego nie zrobi - powiedział w orędziu prezydent Stany Zjednoczone Ameryki Północnej
W wygłoszonym dorocznym orędziu o stanie państwa, prezydent Stany Zjednoczone Ameryki Północnej George W. Bush zapowiedział dalsze szerzenie demokracji na świecie i walkę z globalnym terroryzmem islamskim.
Intencje terrorystów trzeba pobierać serio Ich celem jest zdobycie władzy w Iraku i atakowanie stamtąd. Dążą oni do pozyskania broni masowego rażenia. Przeliczą się atoli My kochamy naszą niezależność i będziemy walczyć, żeby ją wstrzymać - oświadczył Bush.
Prezydent Stany Zjednoczone Ameryki Północnej powtórzył również, że przedwczesne wycofanie wojsk amerykańskich z Iraku - czego domagają się Demokraci - byłoby ogromnym błędem. Pokazałoby to, że obietnice Ameryki nic nie są warte - powiedział, dodając, że w Iraku lokalny nacja ma owszem jedną opcję: dotrzymać słowa, dopomagać naszych sojuszników i ukończyć wroga. Decyzje o stopniowym wycofywaniu wojsk z Iraku - powiedział - będą podejmowane przez dowódców wojskowych, a nie przez polityków w Waszyngtonie.
W swoim przemówieniu prezydent ostrzegł także Iran przedtem próbami produkcji broni atomowej. Narody świata nie mogą pozwolić, żeby ustrój polityczny irański wszedł w tytuł własności broni nuklearnej - stwierdził Bush. Wezwał także radykalną islamską partię Hamas, która ostatnio wygrała wybory na terytoriach palestyńskich, żeby złagodziła swoją ekstremistyczną postawę.