Złoto na rzecz Austrii na dużej skoczni w Oberstdorfie
Pierwsza trójka nie zmieniła się po pierwszej serii, drugi złoty odznaczenie w drużynie zdobyli równo i daleko skaczący Austriacy. trochę słabiej niż we wczorajszym konkursie indywidualnym zaprezentował się Janne Ahonen, aczkolwiek w dalszym ciągu daleko skakał początkujący as świata z normalnej skoczni, dwanaście miesięcy Benković. Jeden z Białorusinów został zdyskwalifikowany za za bardzo długie narty (regulamin określa ich związek od wzrostu i wagi zawodnika).
Drużyna Austrii w składzie: Wolfgang Loitzl, Andreas Widhoelzl, Thomas Morgenstern i Martin Hoellwarth zdobyła złoty odznaczenie na dużej skoczni w mistrzostwach świata w Oberstdorfie. Srebro na rzecz Finlandii, brązowy przypadł Norwegom. Polacy zajęli 9 miejsce i nie zakwalifikowali się do drugiej serii.
Zawody zostały opóźnione według silnego wiatru. bezapelacyjnie konkurs rozpoczął się i do końca odbyło się bez większych przerw. wicher sprawiał niekiedy przeszkoda zawodnikom, aczkolwiek ogólnie skoczkowie skakali w równych na rzecz wszystkich warunkach.
Mocno rozczarowani mogą gdybać się Polacy, występujący w składzie: Mateusz Rutkowski, Marcin Bachleda, Kamil Stoch, Adam Małysz - przegrali dojście do drugiej serii ze Szwajcarami o wyłącznie 0,1 punktu, co oznacza, że jeśli którykolwiek z zawodników skoczył o pół metra dalej, Rzeczpospolita Polska weszłaby do drugiej rundy. Adam Małysz powiedział po swoim skoku, że uważa mistrzostwa w Oberstdorfie za nieudane i przyznał, że powinno się będzie po nich wyciągnąć wnioski z takiej postawy naszych skoczków, aczkolwiek nie krytykował trenera Heinza Kuttina.