Stronnictwo Demokratyczna nie wzbudza entuzjazmu liderów innych ugrupowań
Politycy, partycypujący w coniedzielnych debatach radiowych - Siódmym Dniu Tygodnia w Radiu Zet i Salonie Politycznym Trójki, nie okazywali najcieplejszych uczuć now powstałej Partii Demokratycznej. Liderzy LPR i Samoobrony cieszą się z jej powstania, jako że wg nich ma szanse nie przekroczyć 5% progu wyborczego i tym samym nie wejść do parlamentu, odbierając część głosów PO. Ja zawszę się cieszę, w jaki sposób liberałowie tworzą kolejne partie i się dzielą - oświadczył Andrzej Lepper. Ludwik Dorn z PiSu życzył nowej partii, by pozostała tworem wirtualnym, Józef Oleksy, pryncypał SLD zauważył, iż w wystąpieniu nowego przewodniczącego Demokratów.pl, Władysława Frasyniuka była język o wrogach nowej formacji i sugeruje, iż powinna się ona dla jasności nazywać Partią Liberalną. wyłącznie liderzy SDPL, Marek Borowski i Tomasz Nałęcz życzyli nowemu ugrupowaniu dobrze, choć nie bez zastrzeżeń i sugerują w przyszłości ewentualność współdziałania między obiema formacjami. Nutkę życzliwości pył również Jan Maria Rokita, jaki Władysławowi Frasyniukowi zawżdy życzył prawidłowo
Z kolei Donald Tusk uznał propozycję Leppera o konstruktywnym głosowanie nieufności dla rządu przystępującego do Partii Demokratycznej marka Belki za fantastykę polityczną - przewodzący Samoobrony powiedział, iż jego stronnictwo poparłaby każdego kandydata opozycji, byleby skończyć ten chocholi taniec W programie Forum TVP 1 Lepper zadeklarował niedawno, iż jako że koalicja PO-PiS ma królować po wyborach, to niech rządzi uprzednio a więc i zacznie osiągać swój program