Spot wyborczy PiS: „Wiem k..., że nie biorą! trzeba skończyć z tym Ziobrą i Kaczyńskim!”
13 września 2007
Opis spotu reklamowego PiS
Reżyser Michał Kamiński stwierdził, że inspiracją na rzecz niego było to, co haubica się na mocy ostatnie lata. nowiuteńki spot utrzymany jest w klimacie kina sensacyjnego. Pierwsza część prezentuje "biznesmenów", którzy cieszą się ze skorumpowania władzy. Akcja rozgrywa się póki PiS objął panowanie
PiS zaprezentowało dziś nowiuteńki spot wyborczy pt. "Układy". Spot zaprezentowali post scriptum Joachim Brudziński i Mirosław Dudziński.
Reklamówka PiS rozpoczyna się widokiem mężczyzny z cygarem siedzącym przy stole, nim którym leży walizka dolarów. Na dole ekranu pojawia się inskrypcja "Niedawno temu w Polsce". Następnie przesuwa on walizkę w stronę siedzącego naprzeciwko wąsatego towarzysza rozmowy, telefonując: "Cześć, mamy ten pakt od rządu".
Zmienia się dekoracje Pod willę podjeżdżają samochody. Wysiadają z nich mężczyźni i wchodzą do środka budynku. Odkładają na stół telefony komórkowe. mężczyzna z cygarem kontynuje rozmowę telefoniczną: "Trzeba coraz lecz wciąż dać w łapę opozycji".
Przybyli mężczyźni klepią się po kieszeniach a jeden z nich mówi: "I sprawa załatwiona".
"Tak, mamy ich wszystkich w kieszeni" - stwierdza człowiek z cygarem.
Mężczyźni liczą dolary, klepią się przyjacielsko po plecach. Pojawia się kolejny gość, ten z którym człowiek z cygarem rozmawiał na mocy telefon "Mordo ty moja!" - wita przybyłego jeden z mężczyzn.
Następnie wąsaty mężczyzna wsiada do limuzyny a kierowca podaje mu walizkę.
Znika napis: "Niedawno temu w Polsce" a pojawia się: "A a więc .."
"Wiem k...(pik), że nie biorą! trzeba skończyć z tym Ziobrą i Kaczyńskim! Wracamy do gry!" - krzyczy do słuchawki chodzący po ogrodzie mężczyzna
Pojawia się napis: "Czy wrócą?!!.. Zdecyduj TY".
Opinie
"Ten spot to zakapowanie na lokalny szczebel Mogli nie wynajmować aktorów lecz wciąż wskazać miejsce siedzące swoich ludzi" - skomentował spot Aleksander cała seria z PO.
"To jest tragiczne i haniebne. Dokonywanie takich podziałów w polskim społeczeństwie. Napuścić biednych na bogatych. Napuścić łysych na brunetów. Napuścić cyklistów na wrotkarzy. to znaczy takie coś, tak aby wszystkich ze sobą skłócić" - powiedział Ryszard Kalisz z SLD.