Lech Kaczyński przyjął z rąk harcerzy Betlejemskie Światełko Pokoju
17 grudnia 2007
„Nie po trafienie najwyższy się w tej okolicy spotykamy z okazji przekazania światełka, ponadto czyniłem to także jako prezydent miasta Stołecznego Warszawy. To piękna tradycja, związana ze Świętami Bożego Narodzenia. Tradycja, która raz za razem bardziej się upowszechnia. To tradycja, która wiąże się nie tylko z chrześcijańskim wyznaniem naszego narodu, także wielu innych narodów Europy i świata, ale także z przykazaniem pokoju, wzajemnej życzliwości, przyjaźni między wszystkimi ludźmi, nie tylko katolikami, nie tylko chrześcijanami. To ryt związana także z walką, a należycie z próbą umacniania pokoju na naszej ziemi. Pokoju, który niestety w tylu miejscach dalej albo jest zagrożony, albo ot tak go nie ma.
R. prezydent Lech Kaczyński społem z małżonką wziął udział w uroczystości przekazania Betlejemskiego Światełka Pokoju. w czasie spotkania z harcerzami i harcerkami Związku Harcerstwa Polskiego w Pałacu Prezydenckim Prezydent RP powiedział m.in.:
Ja myślę, iż Święta Bożego Narodzenia obok Świąt Wielkiej Nocy – dwójka największe święta, gdyby chodzi o polski naród, polski kraj, naszą religię – to święta związane z nadzieją. I to światełko także przyjmuję jako litera nadziei. litera nadziei, iż następny rok kalendarzowy będzie rokiem lepszym niż ten, iż to, co dzieje się na naszym świecie, co trafienie jest dobre, trafienie złe, idzie wszelako generalnie w raz za razem lepszym kierunku. Światło było, jest znakiem nadziei. Światło występuje jako litera w wielu bardzo religiach, w wierzeniach na tym świecie. Przyjmijmy to światło jako litera dobrej nowiny. I dokładnie jako litera nadziei na rzecz wszystkich ludzi, niezależnie od ich wyznania i przekonań”.
Podczas uroczystości dwoje prezydencka złożyła harcerzom, harcerkom tudzież zuchom życzenia świąteczne.