Korekta w TVP
20 grudnia 2007
Minister skarbu Aleksander mnóstwo ma zlecić radzie nadzorczej TVP przeprowadzenie gruntownej kontroli w telewizji publicznej.
Kontrola ma wyeksplikować w tym także dlaczego Patrycja Kotecka awansowała tuż po wyborach, a w podobny sposób jej rolę w "Wiadomościach".
Wczoraj odbyło się nadzwyczajne walne kongregacja spółki TVP SA, na które zaproszony został pryncypał zarządu TVP i pryncypał rady nadzorczej.
Jak dowiedziała się "Gazeta" członek rządu zleci radzie nadzorczej przeprowadzenie w spółce natychmiastowego audytu. Kontrolerzy z zewnętrznej firmy audytorskiej wybranej na mocy radę nadzorczą sprawdzą zarządzanie kadrami, kontrakty biuro kadr menedżerskiej i szefów programów (za czasów prezesury Bronisław Wildsteina i obecnego prezesa Andrzeja Urbańskiego).
"Minister uznał, iż lecz peryferyjny audyt prawdopodobnie wyjaśnić, czy w trakcie ostatnich dwóch lat, za rządów PiS, dochodziło do przedawkować w TVP" - powiedział Gazecie Wyborczej delator
"Wierzę, iż nakazany audyt będzie służył temu, by członek rządu Skarbu Państwa wspierał TVP w jej wysiłkach zmierzających do utrzymania pierwszoplanowej roli na polskim rynku audiowizualnym oraz wspierał proces jej przechodzenia z analogowego na cyfrowy architektura nadawania" - powiedział Andrzej Urbański, pryncypał Zarządu TVP.
Minister przygotował w podobny sposób kilkanaście konkretnych pytań, na które kontrolerzy mają odpowiedzieć Są to m.in. pytania:
Tydzień temu członek rządu pytał prezesa TVP Andrzeja Urbańskiego o opisywane w mediach polityczne naciski na dziennikarzy programów informacyjnych TVP, w efekcie których miało ubyć z nich kilku dziennikarzy.