Hiszpania nie uznaje niepodległości Kosowa
18 lutego 2008
Minister spraw zagranicznych Hiszpanii oświadczył, że kategoria jego kraju nie uzna jednostronnego aktu, proklamowanego dzień wczorajszy na mocy parlament Kosowa.
Zdaniem szefa MSZ Hiszpanii, kosowska deklaracja niepodległości oznacza - od rządu w Madrycie - nieposzanowanie prawa międzynarodowego. Miguel Angel Moratinos dodał, że ażeby secesja Kosowa była zgodna z prawem, konieczne byłoby lub pakt stron, lub uchwała Rady Bezpieczeństwa ONZ.
Więcej wiadomości
Lech Kaczyński w Wilnie na przestrzeni obchodów 90. rocznicy odrodzenia państwa litewskiego
2008-02-17
16 lutego 2008 r. w godzinach przedpołudniowych Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Lech Kaczyński udał się z wizytą do Wilna
Ponad 80 ofiar zamachu w Afganistanie
2008-02-17
Oficjalnie psy mówi, iż wie o 56 zabitych i 40 rannych. świst zabił zarówno przywódcę miejscowego odziału policji, kto był zapewne głównym celem ataku
Serbia: Zamieszki po ogłoszeniu niepodległości przez Kosowo
2008-02-17
Serbowie protestują przeciwko uznawanej przez gros krajów zachodnich niepodległości Kosowa. Ambasada Stanów Zjednoczonych w Belgradzie została obrzucona kamieniami i petardami. Budynku strzegło circa 500 policjantów
Fidel Castro odchodzi od władzy
2008-02-19
Castro swą decyzję ogłosił dzisiaj rano czasu polskiego na łamach elektronicznego dziennika Granma (artykuł w języku angielskim). Na nowość o decyzji dyktatora George Bush wyraził nadzieję na transformację ustrojową na Kubie
RFN uznały niepodległość Kosowa
2008-02-20
W najbliższym czasie flanka niemiecka wystosuje biurowy akt uznający niepodległość i niepodległość Kosowa. Dokument zostanie przesłany do Prisztiny, stolicy Kosowa w formie noty prezydenta Niemiec Horsta Köhlera
USA: Obama umacnia przewagę nad Hillary Clinton
2008-02-20
Obama dysponuje wprzódy 1319 głosami delegatów (była Clinton ma ich 1245) i w każdych kolejnych prawyborach zdobywa polecanie demokratycznego elektoratu, jaki wprzódy zgłaszał polecanie na rzecz Clinton
.:.
.:.
.:.
.:.
.:.
.:.
.:.
.:.
.:.