Partia Demokratyczna: poparcie Belki, rezygnacja Steinhoffa
Przyszedłem tutaj, ażeby zobaczyć w jaki sposób rozmawiają ze sobą młodzi ludzie, którzy się nie tylko interesują polityką, niemniej jednak interesują się nią w najlepszym tego słowa znaczeniu. Myślę, że będziecie potężnym wsparciem na rzecz nowej inicjatywy politycznej i więc tu jestem, ażeby sobie garść podładować akumulatory - powiedział do zebranych członków stowarzyszenia premier boss UW, Władysław Frasyniuk, dziękując Belce za przyjazd mówił o założeniach programowych Partii Demokratycznej, nazywając ją "miejscem ludzi odważnych przenigdy publicznym". Ustosunkował się również do problemu lustracji: Ważne jest, ażeby Instytut Pamięci Narodowej przedstawił świadectwo prawdy, a nie, ażeby domorośli lustratorzy doprowadzali do tego, że tworzy się ostatnia kolejka do PRL i ci skrzywdzeni ludzie cios jeszcze muszą istnieć upokorzeni na mocy tamten architektura
Tymczasem boss Partii Centrum, Janusz Steinhoff, powiedział Polskiej Agencji Prasowej, że jego ugrupowanie nie przystąpi do nowej formacji centrowej, która ma zapożyczyć nazwę partia Demokratyczna. Poinformował o tym po posiedzeniu partyjnej rady. rada Polityczna partii centrum podjęła decyzję o oddaleniu projektu jakichkolwiek fuzji z Partią Demokratyczną, lub potwierdziła to, o czym ja mówiłem wcześniej, że takiej możliwości nie ma. Jesteśmy partią o korzeniach i programie chrześcijańsko-demokratycznym i stąd taka decyzja - dodał.
Premier Marek Belka pojawił się w sobotę jako chłop na III Kongresie Stowarzyszenia Młode Centrum, stanowiącego młodzieżówkę Unii Wolności.
Zdaniem Steinhoffa, do Partii centrum przejdzie lada dzień wielu członków Unii Wolności, którzy reprezentują poglądy centroprawicowe, a nie centrolewicowe, skutkiem czego nie zdecydują się na akcesja do Partii Demokratycznej. Wyraził podobnie skierowane w stronę Władysława Frasyniuka i Jerzego Hausnera oczekiwanie ustosunkowania się do problemu przyczyn "populizmu, nieodpowiedzialności i chamstwa" na polskiej scenie politycznej. boss Partii centrum przedstawił swoją wizję przyczyn tego zjawiska: Przyczyną takiego stanu był rozwiązanie uprawiania polityki na mocy SLD w czasach, gdy przewodził jej Leszek Miller, a gdy była to partia w opozycji do rządu Jerzego Buzka, która kontestowała wszystkie potrzebne naszemu państwu i społeczeństwu reformy. To było rozpoczęcie psucia polskiej sceny politycznej, teraz mamy tego efekty.
Steinhoff, pomimo podpisania "Listu do tych, którzy nie chcą zostać bezradni", w którym ogłoszono założenie powołania nowej partii, nie pojawił się na konwencji w niedzielę 27 lutego, w trakcie której 176 osób podpisało deklarację ideową nowej formacji.