Ogromny ryk w gwiazdozbiorze Strzelca
20 lutego 2005
W piątek, 18 lutego 2005, astronomowie ogłosili, że 27 grudnia udało się im upamiętnić gigantyczny nie z tego świata ryk w gwiazdozbiorze Strzelca, 50 tysięcy lat świetlnych od Ziemi.
O niezwykłości tego wydarzenia być świadkiem mogą, cytowane nieomal na mocy wszystkie źródła, słowa Roba Fendera z Uniwersytetu w Southampton: "Takie okoliczność zdarza się uderzenie w życiu". Jest to największy wybuch, kto kiedykolwiek człek zaobserwował. do tego czasu największą kosmiczną katastrofą był ryk supernowej w 1054 roku, kto na mocy mnogość tygodni był widoczny nawet na dziennym niebie.
Światło, pochodzące z rozpadu gwiazdy neutronowej było istotnie mocne, że na krótki okres czasu przyćmiło Księżyc. Zakłóciło ono tak jak pracę nadajników radiowych na satelitach. Niestety, nie mogliśmy tego obserwować, albowiem cała wiązka światła, która dotarła do Ziemi, mieściła się w ramach fal podczerwonych, poniżej granicy widoczności ludzkiego oka.
Gdyby ryk gwiazdy neutronowej podobnej do tej w gwiazdozbiorze Strzelca pył teren zabudowany np. w odległości 10 lat świetlnych od Ziemi, to niewątpliwie zniszczyłby on naszą atmosferę i doprowadziłaby do zagłady życia na naszej planecie. Energię, jaką wytworzył on na przestrzeni jednej dziesiątej sekundy, słońce produkuje przeciętnie na mocy 100 tysięcy lat! na szczęście najbliższa gwiazdor neutronowa znajduje się w odległości circa 13 tysięcy lat świetlnych.