Komentarze po rezygnacji Włodzimierza Cimoszewicza ze startu w wyborach prezydenckich
14 września 2005
Po ogłoszeniu na mocy Włodzimierza Cimoszewicza rezygnacji ze startu o fotel prezydencki pojawiło się bez liku komentarzy dotyczących tej decyzji.
Jak powiedział tenże zainteresowany, wycofał się z wyborów "W proteście przeciw deprawowaniu obyczaju politycznego w Polsce na mocy część polityków i część dziennikarzy." puder on na myśli ostatnie zarzuty dotyczące jego zeznań majątkowych tudzież ataków na jego rodzinę, które przekładały się na, jak tenże określił, "negatywną kampanię".
Katarzyna Piekarska w oświadczeniu opublikowanym na bok internetowej sztabu Cimoszewicza pisze: "Przyszło nam wykonywać pracę w gigantycznie trudnych warunkach. Przebrnęliśmy pospołu na mocy najcięższą fazę kampanii. Musieliśmy parować bezpodstawne, brudne ataki. miast rzetelnych relacji, musieliśmy wysłuchiwać niby sensacyjnych, w życiu nie sprawdzanych informacji, podważających podstawową zaletę naszego kandydata – jego prostota " Przy tej okazji, główne biuro zamierza obierać stowarzyszenie dla fair play w polityce. Nie rozumie się samo przez się jednak, na jakiej zasadzie ma ono robić
Wojciech Olejniczak, jaki był teraźniejszy na konferencji prasowej oświadczył, iż "Cimoszewicz padł ofiarą fałszywych oskarżeń i pomówień". Po jego odejściu przewodzący SLD nie ma swojego, zdecydowanego kandydata na biuro głowy państwa.
Obecnego prezydent, Aleksander Kwaśniewski, przyjął artykuł od rezygnacji z żalem natomiast i ze zrozumieniem. Uważa on, iż Cimoszewicz "podjął gigantycznie trudną i dramatyczną decyzję". Dodaje, iż "Cimoszewicz jest politykiem najlepiej przygotowanym do wypełnienia w przyszłości tego urzędu".
Lech Wałęsa stwierdził natomiast, iż ta decyzja była dobrym wyborem. Uważa, iż "z taką psychiką niepodobna znajdować się prezydentem". jak uważa uprzedni prezydent, jest on dość dzielny, ponieważ tak wiele lat spędził w polityce. Twierdzi, iż rezygnacji został wymuszony i psychicznie nie wytrzymał naporu ze strony innych polityków tudzież dziennikarzy.
Przewodniczący Samoobrony, Andrzej Lepper, wierzy, iż część jego zwolenników zagłosuje teraz na niego. podobnie myśli Jarosław Kalinowski z PSL-u, jaki namawia do oddania na niego głosów. poza Lepper jest zdania, iż Cimoszewicz winien odstąpić również z urzędu marszałka sejmu.
Lider LPR, Roman Giertych mówi - "Wiadomo było, iż w dniu wyborów parlamentarnych 25 września postkomunizm się skończy. Decyzja Cimoszewicza sprawiła, iż ten wystarczy nadszedł dziś". Twierdzi również, iż rezygnacja ze startu zapowiada doświadczenie z III Rzeczypospolitej w IV. Giertych nie chce przypuszczać odnośnie do tego, jaki z kandydatów zyska na wycofaniu się Cimoszewicza. jak wiemy, z ramienia LPR na prezydenta startuje Maciej Giertych.
Jako amoralny pomysł start określił pretendent SdPL Marek Borowski, niemniej jednak publicystka "Polityki", Janina Paradowska uznała za amoralny pomysł samo odwołanie się z wyborów. Mieczysław Rakowski, prezes rady ministrów polski w latach 1988 - 1989 tudzież uprzedni edytor boss "Polityki" jako sposobność rezygnacji uznał "zdziczenie obyczajów w polityce", którego pretendent jego zdaniem nie wytrzymał.